Plywajace wyspy tak naprawde wcale nie plywaja. Indianie Aymara uciekajacy przed Inkami ukryli sie wlasnie na tych wyspach, i teraz zyje tam okolo 2000osob, jest szkola i lekarz i calkiem przyjemnie. Do gimnazjum innych takich rzeczy, codziennie wiosluja do Puno. Jest dosc pytko, bo tylko 16 m glebokosci. Ludzie na wyspach zyja gluwnie z wedkarstwa, polowania na ptaki, uprawy trzcin(czy czego podobnego) i turystyki.
W nocy dojedizemy do Cusco.
czesc kochani, dobrze wam sie podrozuje i jest super ale nie ryzykujcie zbyt czesto, ja chyba nie zjechalabym na tych rowerach, a z aligatorami plywac to tragedia, zwiedzajcie dalej i wracajcie szczesliwie.
OdpowiedzUsuń