sobota, 27 kwietnia 2013

Tango i Padel

Tym razem nie dowiedzielismy sie jak dlugo spada ekspres do kawy z 16 pietra, bo spadl tylko 2 pietra nizej na taras sasiada. Santiago jednak nas nie zabil i w zamian kazal sie nauczyc pracowac na jego maszynach BOBCAT http://images.quebarato.com.ar/T440x/bobcat+s185+lanus+buenos+aires+argentina__6C7F94_1.jpg




Dostalam wczoraj propozycje pracy, jako asystentka kucharza, w fantastycznym miejscu przy prestizowym Puerto Madera, zdjecie ponizej.

 Generlanie oboje mamy tu zalatwiona prace jakby co, a ludzie daja szanse imigrantom. Pawel zostal rozpoznany jako Facundo Arana, poza tym okazalo sie ze Natalia Oreiro to nasza sasiadka, a dwa pietra nam nami mieszka corka Maradony - Dalma Maradona. Jakoze jestesmy juz praktcznie jak u siebie, wczoraj poszlismy pocwiczyc tango i popatrzec na profesjonalistow. Po tangu, salsie, i milongach, poszlismy zasmakowac lokalnego zycia nocnego, czyli lokalna rockoteke :) Nasi koledzy byli pod wrazeniem ekspresji tanca Pablo vel Ivo vel Facundo.










Dzisiaj Santiago zaprosil nas do klubu sportowego swoich znajomych, zebysmy nauczyli sie grac w Padel, czyli taki jakby tenis, ale ze pilka moze odbijac sie od scian..dziwny sport, ale oni to uwielbiaja i uwazaja za drugi po pilce noznej sport narodowy. Sa mistrzami swiata w tym sporcie, moze wlasnie dlatego ze tylko tu ten sport jest tak popularny ;) Po miedzy meczami, Panowie odpoczywajac wrzucaja na grilla duzo wolowiny, i czekaja az sie upiecze. Po zakonczeniu gry wszyscy siadaja do stolu i jedza niewyobrazalne ilosci miesa. Co ciekawe, nie dodaja zadnych przypraw ani nie marynuja miesa wczesniej, a jest naprawde pyszne :)

Poza tym , odwiedzilismy cmentarz Chacarita, sa tam grobowce rodzinne za moznych rodow z Buenos Aires. Niektore sa juz zlym stanie, i maja powybijane szybki albo zepsute drzwi, wiec widac co jest w srodku, trumny, zdjecia, a nawet kosci. kilka zjdec ponizej.








6 komentarzy:

  1. No wreszczie ujrzałam kaczke :-P jak długo zostajecie jeszcze w Buenos?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dzieje się dzieje,ale widzę ze jesteście szczęśliwi, więc cieszę się i oby dalej szczęśliwie ta podróż przebiegała. Cieplutko pozdrawiam,czekam na dalsze relacje.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cambio dolor .... Lalalalalal ... nie wiem jak to się pisze ale jak sobie przypominam tę telenowelę to aż się ciepło na sercu robi:)
    Pozdrawiamy i czekamy na więcej. rzepki
    P.S. Gdzieś mi umknęło - kim jest Santiago???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Santiago to nasz host, ktorego znalezlismy przez couchsurfing najlepszy z najlepszych !

      Usuń
  4. Widze, że się fajnie wszystko zapowiada ;] Pozdrowionka ;)
    WS

    OdpowiedzUsuń
  5. tej Natalii Oreiro najbardziej zazdroszcze.. ;)

    OdpowiedzUsuń