wtorek, 23 kwietnia 2013

Mallorca mucha vieja gente, Oooo! It's Mallorca!

Piękna Mallorca, droga Mallorca!
Po kilku dniach na Majorce wiemy już kilka rzeczy. Gaudi tu był i raczej już nie wróci. Odwiedzający tą wyspę statystyczny tyurysta to emeryt z Niemiec z grubym portfelem w €.
Palma de Mallorca urzeka swoją architekturą, wśród których króluje katedra będąca onegdyś meczetem, po więcej szczegółów proponuję odwiedzić wikipedia.org :)
Widać podobieństwa Majorki i Katalonii - Gaudi, język, palmy i dużo wielkich jachtów w portach.
Naszym celem na Majorce było zrelaksować się i odpocząć. Odwiedzaliśmy więc plaże - obyło sie bez poparzeń, ale nie dlatego, że bardzo uważaliśmy. Słońce raczej nas unikało. Jedyna kontuzja to uraz kostki Kasi. Przestroga dla dzieci: jeśli piliście wino na plaży nie ganiajcie się po ulicach Porto de Soller próbując wrzucić kostkę lodu za koszulke współtowarzysza.
Odwiedziliśmy Fryderyka i Gorge w ich miłosnym zakątku - Valledemosa, gdzie wzięliśmy udział we mszy w języku katalońskim. Pierwszy raz widziałem księdza, który ze łzami w oczach i łamiącym się głosem mówił o owieczkach. Duchowo nasyceni udaliśmy się na szlak, który dostarczył sporo emocji. Zgubiona trasa i obszar polowań ogrodzony wysokim płotem, który musieliśmy pokonać. Szczęście nam sprzyjało i wyszliśmy z tego bez poważnego uszczerbku na zdrowiu, z tylko kilkoma zadrapaniami.
Miałbyć odpoczynek i relaks przed Ameryką na cywilizowanej wyspie, a jak do tej pory mamy obóz przygotowawczy/przetrwania.
In plus jest podróżowanie autostopem. Dzięki któremu nie musieliśmy spędzać dużej ilości czasu czekając na autobusy.
T.b.c.

3 komentarze:

  1. :) uważajcie na siebie owieczki, i na kostki też bo jeszcze wam potrzebne będą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pawel, no nie mow ze to ty napisales ten artykul! Za dlugi jak na ciebie! :p powodzenia i dobrych wrazen!

    OdpowiedzUsuń